Monika Warneńska: Drzewo sprawiedliwości

Dwie kobiety, jedno dziecko, jedno miasto, jedna decyzja… Chciałam tylko „przywitać się” z książką, a z trudem oderwałam się od niej w okolicach 50. strony, kiedy rozsądek już wołał: spać! Tam, gdzie swoją historię opowiada matka, nie umiem czytać... Read More →

Lisa Genova: Motyl

Po prostu nie potrafiła znaleźć odpowiedniego słowa. Miała nikłe poczucie tego, co chciała powiedzieć, jednak samo słowo umykało jej.... Read More →