Wiesław Adamczyk: Kwiaty polskie na wygnaniu

Kwiaty – czyli bezbronne, przeniesione siłą w obce sobie miejsca polskie dzieci i zasuszone, wklejane do „sztambuchów” rośliny i korzenie jako dowody pamięci, tożsamości, przyjaźni…

Wiesław Adamczyk, który sam jako dziecko przeszedł drogę deportacji i „błąkania się” po świecie, odkrył niezwykłą moc, jaką dla dzieci polskich oficerów czy po prostu Polaków miały zeszyty z zapiskami – krótkimi wierszykami, rysunkami, czasem zasuszonymi roślinami właśnie. Pomagały im przetrwać straszny czas wygnania i niepewności co do własnych losów i osób im najbliższych.

kwiaty polskie na wygnaniu

Czasem zszywane samodzielnie, często jako prezenty od rodziców, przez lata były świadectwem, skarbem, pamiątką z rodzinnego – odebranego domu, zapewnieniem o pamięci, trwającej więzi, znakami pozwalającymi

„…zachować tożsamość ze sobą z tamtych nieludzkich lat.” (s. 162)

Opowieści zapisane i zilustrowane, zamknięte w zeszytach zabieranych z domu w chwili deportacji, wędrujące z dziećmi na Syberię, a potem często do Persji, Anglii, Stanów Zjednoczonych. Wpisy kolegów czy koleżanek na obcej ziemi na ten jeden moment stawały się znakiem zapomnienia o realiach wygnania, potem, przez lata, dawały siłę, by przetrwać, nie poddawać się, niestrudzenie szukać bliskich, nie osunąć się w rozpacz.

Był i taki pamiętnik, tworzony tylko w okresie rozłąki z najbliższymi, który od momentu znalezienia stałego miejsca zamieszkania miał zostać pokazany wyłącznie rodzinie – po śmierci.

Były sztambuchy wyprzedzające czas, gdy chłopak, który się wpisywał, po latach i niezwykłym spotkaniu stawał się mężem…

Był wpis ojca, przekazującego córeczce w zapisanych słowach cały ból i miłość po utracie żony-mamy i dwóch córek-sióstr…

12 opowieści, czasem krzyżujących się ze sobą i zawsze zwracających uwagę niezwykłymi ilustracjami:

kwiaty1

Wiesław (Wesley) Adamczyk, Zofia Adamczyk (Zofia Kaminski), Stanisława Synowiec (Stella Tobis), Barbara Kulikowska (Barbara Duda), Przemysław Inglot (Peter Inlot), Ewa Czarnecka (Ewa Rokossowski), Danuta Lorenc (Danuta Plussa), Krystyna Polak (Krystyna Ziemło), Iwona Gronkowska (Iwona Rzeczkowski), Wanda Barbara Kociuba (Barbara W. Bik), Janina Rębisz (Janina Osipowska) i Krzysztof Flizak (Christopher Flizak), znany jako najmłodszy żołnierz w Armii Generała Andersa.

Wielu z nich, nie tylko autor ostatniej relacji, swoją wolność, przeżycie, zawdzięcza właśnie możliwości wydostania się z ZSRR z Armią Andersa. Do dziś pamiętają tę euforię, kiedy dotarło do nich, że nie zginą na tamtej ziemi.

Kobiety – wówczas dziewczynki – zapamiętały przekazywaną w domu i pielęgnowaną wiarę i tradycje patriotyczne. Jeśli zdarzało się, że mama umierała już po wydostaniu się z dziećmi na wolność, na terenie obozu w Pahlawi (czas kwarantanny), dzieci podejmowały obowiązki matki, aby ochronić przed rozpaczą młodsze rodzeństwo.

kwiaty2

Wielu autorów zamieszczonych tu relacji wspomina polską szkołę w Isfahanie i zorganizowaną tam pomoc dla Polaków. Tam mogły nareszcie wrócić do nauki, nadrobić stracony czas, najeść się do syta, prowadzić w miarę normalne życie z tymi, z którymi udało im się wydostać z niewoli.

Po takiej lekturze – jak zawsze – codzienność nabiera innego wymiaru. Co z teraźniejszości, jaki materialny element będzie nas kiedyś, po latach od dzisiejszego dnia, łączył z obecnie przeżywaną chwilą?

kwiaty3

Wiesław Adamczyk, Barbara Dominiczak, Ewa Ledóchowicz: Kwiaty polskie na wygnaniu,
Dom Wydawniczy Rebis,
Poznań 2015

Udostępnij na Facebooku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *