Agnieszka Frączek: Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą

Zdjęcie: Wydawnictwo LiteraturaO poetach i tych, którzy „mają zachwycać” można długo i nudno – i tak chyba jest najłatwiej ;) Daty, miejsca i nazwiska w połączeniu z (domniemanym) brakiem wad, wrodzoną genialnością i straszliwą przewidywalnością tworzą całość, którą zwykle trudno przełknąć. Dlaczego?A iluż życiorysów można uczyć się według schematów? Ile nam z tego zostanie w pamięci? Przyznajcie drodzy poloniści :)

A czy człowiek, jakikolwiek, pojedynczy człowiek w swoich najgłębszych przeżyciach może być „schematyczny”? Jeśli tylko pozwoli nam zajrzeć do swoich marzeń, pasji, planów, przekonamy się, jak bardzo może nas zadziwić…

Tak nas (mnie i moje dzieci) zadziwił Julian Tuwim dzięki bardzo radosnemu portretowi, naszkicowanemu przez Agnieszkę Frączek.

Jeśli określenie „radosny portret” skojarzyło Wam się z uśmiechniętą twarzą, to niech tak zostanie :) Czytając o przedziwnych pomysłach młodego Julka naprawdę miałam wrażenie, że się poeta do nas uśmiecha, dziwiąc się naszemu zdziwieniu, że naprawdę był zwykłym małym chłopcem, no, może tylko z nieco większą ochotą do kolekcjonowania przeróżnych rzeczy (a czasem zwierząt – brrr…)

W przywoływanych w tekście wierszach mały czytelnik bez trudu rozpozna dobrze znane strofy a przy okazji dowie się, jak powstały.

Po lekturze zostaje w czytelniku myśl, że nawet najbardziej dziwaczne dziecięce zainteresowania mogą stać się zalążkiem czegoś ważnego w dorosłości – zamiłowania, decyzji, własnej drogi.

Mamo, tato – jeśli zobaczysz, że Twoje dziecko zaczyna kolekcjonować dziwne przedmioty, zapisywać drobnym maczkiem kolejne bruliony, uczyć się języków, które najprawdopodobniej do niczego mu się nie przydadzą – obserwuj, ale nie zabraniaj.* Może właśnie teraz w Twoim domu powstają zalążki wielkości?

 

 

*Oczywiście za wyjątkiem tego wszystkiego, co może stać się naprawdę niebezpieczne dla domowników :)

 

 

Udostępnij na Facebooku
3 comments to “Agnieszka Frączek: Rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą”
  1. Odkrywasz w domu dziwne kolekcje czy tomy zapisanych zeszytów? ;) Zalążki wielkości jak nic! :) Przy niektórych opisanych tu pomysłach przyszłego poety mojemu synowi aż świeciły się oczy, a ja współczułam Pani Tuwimowej ;)

    Szukałam też innych książek Agnieszki Frączek w naszej bibliotece – bezskutecznie :( Trzeba ją będzie wpisać na listę „Propozycji czytelników” :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *